poniedziałek, 30 listopada 2015

Po wczorajszym śniegu nie ma śladu za to leje jak z cebra...
Zmokłam dziś tak, że jak wróciłam do domu nie marzyłam o niczym innym jak piżamie i kubku 1,2,3...5,10 .... gorącej herbaty !!!!!
Jeszcze 23 dni i wolne... mam nadzieję, że zleci raz dwa. Uwielbiam Święta BN takie białe, mroźne w cieplutkim domku przy choince... się rozmarzyłam i tak będę marzyć przez te 23 dni.
Jak coś jest blisko dłuży się jak diabli ;/


" Jeśli potrafisz coś wymarzyć, potrafisz także to osiągnąć "




niedziela, 29 listopada 2015

Coraz bliżej Święta... :D


Pomimo tego, że nie znoszę zimy po wczorajszych opadach śniegu zapragnęłam białych mroźnych Świąt... chciałabym, aby moje dziecko chociaż raz wiedziało co to białe Święta Bożego Narodzenia :)
W ruch poszła mała choineczka, kuleczki i w pokoju zrobiło się jakoś tak przytulnie.
Jutro ma już być 8 stopni i deszcz :(  mi na szczęście udało się złapać trochę białego puchu i nawet ulepić bałwana :)
Pozdrawiam :*

" Życie to ciągłe oswajanie tęsknot"

Coraz bliżej Święta :D